Miejsca

Bantry

Siostrzenica Noego, irlandzki odkrywca Ameryki, rewolucjonista i francuska armada

Bantry to niewielkie, 3,5 tysięczne miasteczko leżące nad głęboką zatoką o tej samej nazwie. Starożytne irlandzkie księgi podają, że pierwsi mieszkańcy Irlandii przybyli na wyspę właśnie do Bantry Bay, a było to… czterdzieści lat przed potopem: Cesaire, siostrzenica Noego wraz ze 150 służącymi i trzema mężczyznami wylądowali w Donemark. Inne księgi mówią, że to stąd właśnie święty Brendan w VI wieku naszej ery wyruszył w podróż przez Atlantyk, podczas której odkrył – znacznie wcześniej niż Kolumb – Amerykę. Kto chce – niech wierzy.
Faktem natomiast jest, że Bantry Bay jest jednym z najbezpieczniejszych naturalnych portów w Europie. Otoczona ze wszystkich stron przez góry, osłonięta od wiatrów, od najdawniejszych czasów była wykorzystywana przez rybaków i statki handlowe. To tu właśnie znajdowała się baza dla głównych łowisk sardynek na Morzu Celtyckim, wykorzystywana przez kutry irlandzkie, brytyjskie, francuskie, hiszpańskie, portugalskie, a nawet holenderskie.
W zatoce znajduje się spora wyspa Whiddy Island, na której znajduje się duży terminal do przeładunku ropy naftowej. 8 stycznia 1979 roku na tankowcu Betelgeuse nastąpiła eksplozja: zginęła cała, 42 osobowa załoga oraz siedmiu pracowników na nabrzeżu. Dziś Whiddy Island jest magazynem zdolnym pomieścić osiem milionów baryłek ropy, stanowiących 1/3 strategicznych zasobów Irlandii.
Jeszcze dwukrotnie Bantry znalazło się na czołówkach gazet: pierwszy raz – w roku 2007, kiedy to przechwycono transport kokainy o wartości 440 milionów euro, drugi raz – gdy dziesięć lat później w okolicy odkryto fabrykę kokainy. O tym pierwszym wydarzeniu opowiada prześmieszna komedia „The Young Offenders”: dwóch nastolatków z Cork na kradzionych rowerach jedzie 160 km by szukać na plaży paczek z narkotykiem. Kto filmu nie widział – koniecznie niech obejrzy!

Nietypowa jest zabudowa Bantry: w centrum miasta znajduje się ogromny plac powstały z zasypania płytkiej części portu, a resztę dopełnia kilkadziesiąt uliczek. Plac kiedyś był ogromnym lokalnym targiem; nie inaczej jest i dziś: w każdy piątek zapełnia się straganami, na których można kupić produkty rolne pochodzące od okolicznych farmerów, wyroby rękodzieła artystycznego czy pamiątki. Największy targ – zwany „Fair Day” odbywa się w każdy pierwszy piątek miesiąca. Wówczas można kupić sobie nawet osiołka…
Centralny plac Bantry zdobią trzy pomniki: posąg świętego Brendana, pomnik irlandzkiego rewolucjonisty – Wolfe Tone oraz kotwica z francuskiego okrętu wojennego Surveillante.

Bodaj najbardziej znanym obiektem w mieście jest Bantry House, od dwóch stuleci będący własnością Lordów Bantry – rodziny White. Dom był formą nagrody za udaremnienie lądowania francuskiej armady podczas wojen napoleońskich. Nie chciałbym tworzyć wątków pobocznych, dlatego jeśli kogoś interesuje historia owych czasów, proponuję poczytać o francuskiej wyprawie do Irlandii z roku 1796.
Dom i otaczające go ogrody położone są na dziewięciu tarasach, przy czym główny budynek znajduje się na trzecim poziomie. Od lat czterdziestych ubiegłego wieku dom został otwarty dla zwiedzających, choć wciąż w jego części mieszkają właściciele. W środku obejrzeć można wspaniałą kolekcję obrazów, gobelinów oraz mebli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *